środa, 30 kwietnia 2014

Majówka!!!

Hej! Dziś moje przemyślenia i pomysły dotyczące długiego majowego weekendu :) 
Nawiązując do posta o technologii i ludziach w dzisiejszych czasach po raz kolejny zachęcam Was do odłączenia się od sieci przynajmniej na 1 dzień lub nawet kilka godzin. Muszę Wam przyznać, że nie jest to takie łatwe :P Gdy już Wam się uda odciąć od świata on-line myślę, że dobrym pomysłem będzie czytanie książki, ale na świeżym powietrzu, nawet na balkonie. Kilka osób polecało mi książkę "Gwiazd naszych wina" Johna Greena, ja jeszcze nie czytałam, ale jestem bardzo ciekawa czy mi się spodoba. Jeżeli nie jesteście fanami czytania to może skupcie się na aktywności fizycznej? Moim faworytem jest rower, jeśli Waszym również to koniecznie wybierzcie się na długo przejażdżkę. A gdy się zmęczycie, zatrzymajcie się w parku, na łące, w lesie... i zorganizujcie piknik. Jeszcze Was nie przekonałam do moich propozycji? No to może następna Wam się spodoba? Zaproście znajomych, przyjaciół, rodzinę lub chłopaka i urządźcie romantyczny wieczór w plenerze. Na ogród wystawcie ekran, użyjcie rzutnika i wyświetlcie cokolwiek chcecie. Może zdjęcia, które pozwolą Wam powspominać dawne czasy? Oczywiście majówka jest dla Was i tak na prawdę nie mam prawa Wam nic narzucać. Najważniejsze to się zrelaksować i zapomnieć o rzeczywistości :) Jednak będzie mi bardzo miło jeżeli ten post pomoże Wam zorganizować te kilka dni :)

A w poniższym filmiku znakomite Dziewczyny opowiadają o organizacji pikniku, gorąco zapraszam ;) 

                                      
                                                                           



xoxo.



poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Jane's life.


W domu James'a, Jane dostała własny pokój z łazienką. Mogła prosić o co tylko chciała panią Ellie, która od lat zajmowała się rezydencją biznesmena. Mimo dobrych warunków dziewczyna nie czuła się dobrze. 
Mijały tygodnie i nic się nie działo. Najgorsze było to, że tak na prawdę Jane nie mogła pomóc najbliższym. Od powrotu do Miami nie widziała się nawet ze swoim chłopakiem, ale dziś miało się to zmienić.
-Steve przyjeżdża!-Jane miała ochotę oznajmić to całemu światu.-James, mam nadzieję, że będzie mógł się tu zatrzymać.
-Oczywiście, to żaden problem. Kiedy będzie na miejscu? Może wysłać kogoś, aby po niego pojechał?-James starał się być bardzo miły dla dziewczyny, traktował ją jak siostrzenicę. Jednak Jane nie była pewna czy jego intencje są szczere. Była pewna, że nie był on fair w stosunku jej ojca. Przecież byli wspólnikami, a on nie poniósł konsekwencji nielegalnych interesów.
-Dziękuję za pomoc, ale Steve sam do nas dotrze. Powinien być za parę godzin.-Jane ze swoim chłopakiem tworzyli na prawdę dobry związek, oczywiście bywały gorsze dni, ale coraz rzadziej. Ona była studentką na wydziale sztuk pięknych, a on prowadził biznes ze swoim ojcem. Dzięki temu mogli sobie pozwolić na wyjazdy, markowe ubrania, piękny apartament. Oczywiście rodzina Jane też im pomagała, ale w ostatnim czasie bywało z tym gorzej.
-Ok kochanie wiesz, że możesz na mnie liczyć. O nie, jestem już spóźniony! Do zobaczenia wieczorem.-James pocałował dziewczynę czule w czoło.
Mężczyzna bardzo często obdarowywał Jane takimi gestami, nie było to dla niej normalne, ale podobało jej się.
-Carrie? To ja. Dziś przyjeżdża Steve, pomyślałam, że powinniśmy się spotkać. Oddzwoń.-Carrie była najlepszą przyjaciółką Jane. Niestety ich drogi się rozeszły po wyjeździe Jane na studia. W Nowym Jorku dziewczyna nie miała okazji i czasu na poznawanie nowych ludzi i nie zawarła zbyt wielu przyjaźni. Odnowienie kontaktu ze starą znajomą było teraz bardzo ważne.
Nadszedł czas na przyszykowanie się i swojego tymczasowego pokoju, a w zasadzie apartamentu. Jane w swoim domu rodzinnym miała duży pokój z wyjściem na plażę. Wyglądał bardzo efektownie, zawsze utrzymany w czystości. Jednak po wprowadzeniu się do James'a dziewczyna stwierdziła, że wcale nie było czym się zachwycać. Teraz jej pokój był dwa razy większy, połączony z łazienką i sauną. Dodatkowo z dużym telewizorem na ścianie i bardzo dobrej jakości głośnikami. Ogromne łóżko pokryte było jedwabną pościelą i wieloma poduszkami w różnych odcieniach różu. Tu Jane czuła się jak księżniczka, ze służbą, ale bez rodziny.
-Ellie, mogłabyś ogarnąć tu troszkę. Wieczorem przyjeżdża mój chłopak, wszystko musi być idealne.-W pierwszym dniu po przybyciu do rezydencji "wujka" dziewczyna krępowała się prosić o sprzątanie, ale teraz już do tego przywykła.-A, i jakbyś mogła zapalić trochę świeczek, będę wdzięczna.
-Dobrze, już się za to biorę.-Głos pokojówki brzmiał na nieco zmęczony, ale Jane nie miała zamiaru sprzątać sama. Teraz musiała zająć się sobą. Wzięła szybki i orzeźwiający prysznic i wykonała rozświetlający makijaż. Jej usta miały kolor nasyconej czerwieni, a oczy podkreślone zostały delikatnym, ale mocno połyskującym cieniem. Przyszła pora na ubranie. Garderoba Jane była bardzo bogata, ale dla dziewczyny wciąż zbyt biedna. Na dzisiejszy wieczór wybrała złote szpilki od znanego projektanta i czerwoną, bardzo seksowną sukienkę.
Teraz była już gotowa, a jej apartament został przyozdobiony aromatycznymi świeczkami. Na stoliku nocnym czekał schłodzony szampan i truskawki w czekoladzie. Pozostało już tylko czekać na księcia. Czego chcieć więcej?
Tej nocy Jane chciała zapomnieć o problemach, chciała spędzić czas ze swoim chłopakiem i poczuć się prawdziwą księżniczką.


xoxo.

niedziela, 27 kwietnia 2014

Człowiek w XXI wieku 


Hej! Żyjemy w czasach, gdzie intensywnie rozwija się technika. Co za tym idzie bardzo szybko i łatwo jest Nam kontaktować się z innymi, ponieważ mamy możliwość korzystania z portali społecznościowych i poczt internetowych. Również w wolnym czasie często sięgamy po gry on-line, korzystamy z YouTube'a, czytamy blogi... Możliwości spędzania czasu w Internecie jest bardzo dużo. Ja jestem zwolenniczką wykorzystywania tych możliwości w życiu codziennym, ale z umiarem. Szybko można się uzależnić od urządzeń multimedialnych, więc nie możemy zapomnieć o korzystaniu z rozumu i wyznaczania sobie granic (tą zasadą powinniśmy kierować się zawsze). A więc mimo zalet technologii w dzisiejszych czasach nie zapominajmy o wadach, czyli np. możliwości uzależnienia. Pomyślmy, że jeszcze całkiem niedawno ludzie nie posiadali telefonów, a co dopiero komputerów. Musieli wtedy kontaktować się za pomocą listów. Dziś robimy to coraz rzadziej z prostych przyczyn: zaoszczędzenia czasu i wygody. Ale czy nie jest Wam miło kiedy w skrzynce pocztowej znajdziecie chociażby pocztówkę z wakacji? Mi, osobiście jest. Podobnie jest z książkami, te tradycyjne, papierowe zastępujemy e-bookami. Nie twierdzę, że jest to złe, ale uważam, że tradycyjna książka "ma duszę" i czytanie jej jest zdrowsze np. dla naszych oczu (tak, wiem, iż istnieją czytniki, które są bezpieczne dla naszego wzorku). Niedługo dojdzie do tego, że nie będziemy się spotykać z przyjaciółmi np. w kawiarni, bo na Facebooku równie dobrze możemy z nimi porozmawiać. Dlatego dziś zachęcam wszystkich do wyłączenia swoich urządzeń multimedialnych i spędzenia niedzielnego wieczoru u boku rodziny, przyjaciół, a może książki? 
Życzę Wam powodzenia! 

xoxo.

środa, 23 kwietnia 2014

Czas, czas, czas...

Hej!
Nastolatkowie i młodzi ludzie są bardzo zapracowani i zajęci, a kończy się to albo brakiem czasu dla siebie i przyjaciół lub opuszczeniem się w pracy czy w szkole. Co robić, aby temu zapobiec? Organizować każdy swój dzień. Jak? Czytajcie dalej, a na pewno odpowiecie na to pytanie :) 

1.Kup kalendarz, organizer, notes co tylko chcesz.
2.Zapisuj w nim wszystkie czynności, które danego dnia powinny być przez Ciebie wykonane.
3.Jeżeli musisz opanować duży zakres materiału na np. sprawdzian, rozłóż dany materiał na określoną liczbę dni. 
4.W swoich planach uwzględniaj przerwy, nie możesz się przemęczać. :) 
5.Jeżeli rano spieszysz się do szkoły/pracy to pamiętaj, aby pakować swoją torbę/plecak dzień wcześniej. 
6.Tak samo postępuj z ubraniami, ponieważ rano może się okazać, że np. bluzka, którą chciałeś/aś założyć jest brudna.
7.Staraj się nie spóźniać. Pomyśl gdy spóźnisz się na autobus będziesz musiał(a) czekać na następny, stracisz tylko swój cenny czas. 

Mam nadzieję, że powyższe punkty choć w kilku procentach pozwolą Wam zaoszczędzić czas i stać się ludźmi zorganizowanymi. :D 


                 źródło: http://weheartit.com/



Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga :) To dla mnie bardzo dużo znaczy. DZIĘKUJĘ <3


xoxo.

sobota, 19 kwietnia 2014

Jane's life. Kontynuacja mojego ostatniego opowiadania.

Dziewczyna nie mogła w to uwierzyć. Pomyślała, że to wszystko jakiś żart, za chwilę jej bliscy wyskoczą z ukryć i krzykną: "niespodzianka". Tak się nie stało.
-Ok Jane, jesteś silna, poradzisz sobie.- Zdesperowana mówiła sama do siebie. W końcu doszła do wniosku, że nie ma co płakać i rozpaczać tylko zacząć działać.
Jedyne co jej wpadło do głowy to zadzwonić do dobrego przyjaciela rodziny.
-Halo? James? Tu Jane. Potrzebuję twojej pomocy, proszę przyjedź.
-Jane, witaj słońce. Coś się stało?- Miłym głosem powitał Jane, James, czyli wspólnik pana McBrian'a. Dla jego córek był bardzo dobrym wujkiem. Dziewczyna była pewna, że on na pewno o wszystkim wie i jej pomoże.
-To ty nic nie wiesz? Rodziców nie ma, w domu jest bałagan. Przyjedź natychmiast.
-Jane, zachowaj spokój. Wszystko ci wytłumaczę...-James nie mógł dokończyć.
-Czyli przyjedziesz?
-Daj mi pół godziny. Ok?
-Czekam.- Jane zakończyła rozmowę, zeszła na dół i bacznie nasłuchiwała odgłosów nadjeżdżających samochodów. Po upływie zamierzonych 30 minut James się pojawił. Dziewczyna wybiegła na ogród i wpadła w ramiona wyczekiwanego gościa. Nie mogła się uspokoić i na jej policzkach pojawiły się łzy.
-Spokojnie, kochanie wszystko jest w porządku. Wejdźmy do środka.- Teraz Jane nieco się uspokoiła. Razem weszli do salonu, usiedli na śnieżnobiałej sofie i rozpoczęli rozmowę.
-Jeżeli wszystko jest w porządku to gdzie oni są?
-Twoi rodzice musieli wyjechać. Nie będę ukrywał, że chodzi o nasze interesy, wiesz, że nie zawsze postępowaliśmy zgodnie z prawem.
-I co teraz musimy ukrywać się przed policją? Nic nie rozumiem.
-Ok, może nie powinienem ci tego mówić, ale nie mogę ukrywać przed tobą prawdy.
-Wystarczy tych wstępów. Powiedz mi o co tu chodzi.
-Spokojnie. Z twoim ojcem mieliśmy ostatnio problemy w firmie, aby spłacić kredyt wplątaliśmy się w sprzedaż narkotyków, teraz nasi dostawcy was szukają i żądają zapłaty za towar. Rodzice musieli wyjechać, ale nie mogli ci tego powiedzieć, żebyś nie zrobiła nic głupiego. Teraz musisz być ostrożna.
-A co z Sarą?
-Tu pojawia się kolejny problem, ale myślę, że najlepiej będzie jak to przeczytasz.-James podał dziewczynie białą kopertę z napisem Jane, zakończonym serduszkiem. Jana otworzyła kopertę i zaczęła czytać:
Kochanie, 
Mama i ja musieliśmy wyjechać. James ci wszystko wyjaśni. Nie możemy się kontaktować, dlatego napisałem ten list. Zanim się zezłościsz i stwierdzisz, że nie chcesz mnie znać, pamiętaj, że cię bardzo kocham. Sary nie ma z nami, niedługo będziesz się mogła z nią zobaczyć. Na razie zamieszkasz z James'em i będziesz czekała na spotkanie z siostrą. Jeżeli nie zrobisz tego o co cię proszę być może już nigdy się nie zobaczymy. 
KOCHAM CIĘ,
tata.
Dwudziestolatka po raz kolejny nie powstrzymała łez. James widząc w jakim strasznym jest stanie, przytulił ją.
-Musimy już jechać. U mnie będziesz bezpieczna.
-Dlaczego ty tu jesteś, a tata ucieka przed tymi handlarzami?
-Oni nigdy nie mieli ze mną kontaktu, to tata się z nimi spotykał. Nie wiedzą o moim istnieniu i lepiej żeby tak zostało.
-A firma?
-Firma nie jest zagrożona. To wszystko przez to, że zachciało nam się bogacić. Chodź, będziemy mieli jeszcze dużo czasu na rozmowy.
Kiedy opuszczali posesję, Jane spojrzała na jej rodzinny dom. Marzyła, aby był takim miejscem jak kiedyś. Ciepłą oazą szczęścia.


xoxo.

środa, 16 kwietnia 2014

Easter is near! 




Cześć. Jak zapowiedział nagłówek: Wielkanoc jest blisko. :) A więc dziś chciałam wszystkim złożyć serdeczne życzenia. Spędźcie ten świąteczny czas tak jak tylko chcecie. Obdarujcie bliskich uśmiechem i nie zapomnijcie o dobrym nastroju. 
Ja Wielkanoc spędzam z rodziną. W Niedzielę obowiązkowo uroczyste śniadanie, a no i oczywiście pisanki. Bez nich Wielkanoc nie byłaby taka sama. :) 
Jeszcze raz życzę Wam wesołych i pogodnych Świąt. <3 


                             źródło:http://weheartit.com/


xoxo.

wtorek, 15 kwietnia 2014

Dziewczyna weszła do domu. Miała w nim zastać swoją szczęśliwą rodzinę. Na ten dzień czekała bardzo długo. Odkąd wyjechała nigdy nie widziała swoich bliskich na żywo. Studia, praca charytatywna, chłopak to wszystko pochłonęło ją w stu procentach.
Na imię miała Jane, Jane McBrian. Była dwudziestoletnią Amerykanką. Jej rodzina była zamożna, posiadała piękny dom przy morzu w Miami. Mimo życia w luksusie Jane nie zapominała o tym jak ważna jest pomoc i miłość. Rodzina McBrian prowadziła różnego rodzaju interesy, mama Jane-Anne była restauratorką, a tata-Philip sławnym architektem. Ale wszyscy zawsze plotkowali o jego innych, nielegalnych biznesach. Trzeba jeszcze wspomnieć o Sarze, czyli młodszej i zarazem jedynej siostrze Jane.
Kiedy Jane przekroczyła ogrodzenie swojego nadzwyczaj nowoczesnego domu poczuła strach i radość. Bała się, że nic nie jest jak dawniej, że wszystko się zmieniło. Otworzyła drzwi i weszła do środka. Jej oczom ukazał się długi i niezwykle jasny korytarz, wypełniony zielonymi i różowymi kwiatami. Szła dalej.
-Wróciłam! - Krzyknęła i poczuła się znowu jak Jane McBrian. W domu zawsze czuła się inaczej niż w swojej kawalerce w Nowym Yorku. Tu była sobą, otaczały ją osoby przed którymi niczego nie ukrywała.
Na jej krzyk nikt nie odpowiedział. Kiedy weszła do salonu, nie wiedziała co myśleć. Po podłodze walały się dokumenty i wszystkie cenne ozdoby. Gwałtownie rzuciła swoje torby na sofę. Przeszła do kuchni, tam jak zawsze panował ład i porządek. Potem łazienka, również czysta i zadbana. Dom państwa McBrian był bardzo nowoczesny i elegancki, ale jednocześnie bardzo ciepły. Dziewczyna przechodziła do kolejnych pomieszczeń. W żadnym nie zauważyła nic niepokojącego. Dopiero na piętrze zaniepokoił ją niekontrolowany bałagan. Tak jak w salonie na podłodze porozrzucane były dokumenty. Gabinety Anne i Philipa wyglądały podobnie. Sypialnia Jane i Sary była utrzymana w czystości.
-Mamo! Gdzie jesteście? Co tu się stało?- Jane była załamana, krzyczała. Usiadła na swoim łóżku i nie powstrzymała łez. Kiedy chciała położyć głowę na jedwabnej poduszce zauważyła, że na śnieżno białym dywaniku leży kartka. Podniosła ją. Z trudem odczytała słowa: KOCHAMY CIĘ. NIE SZUKAJ NAS.


Cześć. To moje pierwsze, opublikowane opowiadanie. Mam nadzieję, że Wam się spodobało. Jeżeli tak, może jesteście zainteresowani kontynuacją? 
Pozdrawiam ;* 

xoxo.

piątek, 11 kwietnia 2014

Hej!
Dziś opowiem o moim zdecydowanie ulubionym serialu- "GOSSIP GIRL" co w języku polskim oznacza "PLOTKARA"<3
A więc ok. pół roku temu zaczęłam oglądać ten serial i od razu się w nim zakochałam. Opowiada on, o może nie realnym, ale jakże ekscytującym życiu "elity Manhattanu". Dziś jestem już na ostatnim sezonie i jest mi z tego powodu bardzo przykro, bo czuję, że nigdy nie znajdę dla siebie lepszego serialu. Główni bohaterowie to Blair, Serena, Chuck, Nate i Dan. Oczywiście to tylko kilka z wielu innych ciekawych postaci "Plotkary". Ich życie toczy się wokół pieniędzy, romansów i intryg, nie zapominając o przyjaźni. Również głównym tematem serialu jest tajemnicza, tytułowa Plotkara, czyli osoba, która prowadzi blog, na którym publikuje wszystkie plotki dotyczące "elity".
Serial jest oparty na książce Cecily von Ziegesar. Myślę, że nie będę podawać całej obsady, ale tylko osób, o których już wcześniej wspomniałam.
Blair Waldorf- Leighton Meester
Serena van der Woodsen- Blake Lively
Nate Archibald- Chace Crawford
Chuck Bass- Ed Westwick
Dan Humphrey- Penn Badgley.
Serial ma 6 sezonów, składających się z 10-26 odcinków. Jest łatwo dostępny w internecie. Więcej nie zdradzę :P
Jeżeli macie jakieś pytania to piszcie w komentarzach.
A oto kilka zdjęć z "Plotkary" :)



Miłego oglądania :*
xoxo.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Znalazłam teraz chwilę wolną i pomyślałam, że fajnie będzie podzielić się z Wami tym jak spędzam ostatnie chwilę weekendu. :-)
Jak już wspominałam jestem fanką seriali, dlatego już za 5 minut będę oglądać "Lekarzy". Lecą co tydzień w niedzielę o 20, jeżeli o tej porze się nudzicie lub dopada Was depresja z powodu zbliżającego się poniedziałku- koniecznie włączcie TVN .
Obowiązkowo po "Lekarzach" mój ulubiony program- "Project Runway" . Pasjonaci mody będą nim oczarowani. A co później? Filmiki na YT, pozytywna muzyka i dłuuuugi relaks. :)


xoxo.
Hi!

Dziś bardzo szybki post. Mam dużo zajęć więc nie mam czasu na zrealizowanie swoich pomysłów na blog w 100 %. Ale już niedługo święta, a co za tym idzie WOLNE!
A dziś powiem Wam trochę o tym jak siebie zaakceptować. Wiele ludzi uważa, że nie można kochać samego siebie, a to wielki mit. Aby kochać swoich bliskich trzeba kochać siebie! Ale co to znaczy?
Nie możesz myśleć, że jesteś brzydka, nieatrakcyjna, bo każda z Nas jest! Ale jeżeli tak myślisz to jak masz to zmienić? Patrząc w lustro, mów sama do siebie, że jesteś piękna. To nie jest narcyzm tylko docenianie samej siebie. Może mówię jak wiele innych dziewczyn, jak Maja Sablewska, ale to czyste fakty, pamiętajmy o tym!
Nikt nie obdarzy Nas szczęściem, kiedy będziemy w głębi duszy czuć się źle.

xoxo.

piątek, 4 kwietnia 2014

WIOSNA!


Nadeszła wiosna, nareszcie na niebie pojawiło się słońce. Tak samo powinny odmienić się Wasze szafy. 
Wyrzućmy szare ubrania i zamieńmy je na kolorowe, pełne oryginalnych wzorów. Przejrzałam strony internetowe znanych sieciówek i znalazłam ciekawe ubrania oraz dodatki, które każda z Was powinna posiadać :) 
Zapraszam...

                                               H&M, 39,90zł 


                                                 H&M, 24,90zł 

                                                                                                                                                             Top Secret, 49,99zł 

                                                Reserved, 49,99zł


                                                Bershka, 129zł                                                                                                                       

                                            Stradivarius, 79,90zł                                                                                                                                                 

House, 79,90zł 
 
Ubrania i dodatki dostępne są na stronach internetowych. Jeżeli macie jakieś pytania, chętnie odpowiem w komentarzach :)


xoxo.


czwartek, 3 kwietnia 2014

A oto moje propozycje piosenek umilających wiosenny, i nie tylko wieczór. :) 


*Ed Sheeran- "Give me love" oraz "I see fire" 
*Leighton Meester- "Entitled" oraz "Heartstrings"
*The Pretty Reckless- "Kill me" oraz "Heaven knows"
*Margaret- "Wasted"
*Milky Chance- "Stolen dance" 
*Lana del Rey- "Dark paradise"
 

Teraz pora na inspirujące obrazki... :)

Miłość rodzeństwa nie zna granic <3                  Paryż, moje ukochane miasto. Zachęcam do zwiedzenia :)                


            Never say never ;)
               Przyjaciółka jest kimś kto zawsze Was zrozumie... Pamiętajcie!                          
Wygląda smakowicie. :)


źródło: http://weheartit.com/ koniecznie zajrzyjcie;) 


xoxo.

Cześć.

Dziś chciałabym powiedzieć Wam coś o sobie. Mimo, iż nie zdradzę swojego imienia i nazwiska to myślę, że ten post umożliwi Wam wyobrażenie sobie kim być może jestem. :)
A więc uczę się w gimnazjum i mieszkam w niedużym mieście w Polsce. Mam 4-osobową rodzinę i prowadzę spokojne życie ;) Jednak czegoś mi w nim brakowało i postanowiłam, że blog to jest to czego pragnę.
Jestem wielką fanką serialu "Gossip Girl" (plotkara), ale także wielu innych polskich seriali. Namiętnie oglądam vlogi na YouTube, głównie o tematyce kosmetyczno-modowej, ale także lifestyle'owej. W wolnym czasie lubię czytać książki i jeździć na rowerze. Moje życie głównie toczy się w okół szkoły i ciągłej nauki.
Nie jestem osobą dla, której "lajki są życiem", fejm itp. to nie dla mnie...

Każdy komentarz mile widziany, jeżeli choć jedna osoba to przeczyta to będzie to dla mnie wielki zaszczyt :)

xoxo.

środa, 2 kwietnia 2014

A więc jestem!

Cześć, jestem Ordinary Girl. Pierwszy raz założyłam bloga dlatego nie jest on idealny i taki jakbym do końca chciała.
Postanowiłam być anonimowa, ale mogę Wam powiedzieć, że jestem zwyczajną, niezwyczjną nastolatką.
Zainspirowana wieloma cudnymi blogerkami chcę być taka jak One. Czy mi się uda? Trzymajcie kciuki . :)

xoxo