czwartek, 1 maja 2014

The end...

Hej! Zakończyłam 6 sezon "Gossip Girl" i niestety to już koniec. Więc dzisiejszy post poświęcę końcom. W naszym życiu nieustannie się coś zmienia, coś się zaczyna, coś się kończy. Musimy się z tym pogodzić i znieczulić. Bardzo przykre było dla mnie zakończenie "Plotkary", "Zmierzchu" i innych seriali, filmów, czy książek. Podobnie jest z kończącymi się wakacjami, wycieczką. A przecież tak na prawdę to nic poważnego i jest to normalne, że kiedyś trzeba wrócić do szkoły i zacząć oglądać ulubiony serial na nowo. Musimy pamiętać o tym, że kończą się o wiele ważniejsze rzeczy. Kończy się życie... A więc może nie zabrzmi to bardzo wesoło musimy być przygotowani na czyjąś śmierć, bo każdy z nas kiedyś doświadczy śmierci bliskiej osoby. I co wtedy zrobi? Człowiek o silnej psychice jakoś to przyjmie, a człowiek wrażliwy może się załamać. Dlatego nie bójmy się mówić o śmierci, przygotujmy się do niej. Nie chcę żeby ten post był smutny, muszę więc dodać, że końce zawsze coś wnoszą do naszego życia. 
A wracając do "Plotkary" to muszę oznajmić, że zakończyła się baaaardzo dobrze. Jeszcze raz zachęcam do jej obejrzenia. ;) 

Na poprawę humoru :D




xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz